Menu

Ta człowiek

Sprawy, o których nie powinno się mówić, żeby nie drażnić rekina. Bo może odgryźć nogę. I pewnie odgryzie....

pluszowa rewolucja

martapsipsi

Czy wiecie, kiedy i dlaczego powstała pierwsza szkoła demokratyczna na świcie? Otóż powstała w 1921 roku w Anglii. Celem założycieli było wychowywanie dzieci bez przymusu i agresji po to, by nigdy więcej nie doszło do wojny. Alexander Neill zrozumiał, że wojna nie zaczyna się w gabinetach polityków, ale w głowach zwykłych ludzi. Historia Summerhill najlepiej pokazuje, że na taką zmianę potrzeba lat, pokoleń może. Szukając dla naszego dziecka miejsca, w którym byłoby szanowane, trafiliśmy na jedną z kilkunastu polskich szkół demokratycznych. Co ciekawe, wszystkie powstały stosunkowo niedawno, czyli w Polsce stosunkowo niedawno (ale jednak niemal równocześnie) wielu ludzi zaczęło tworzyć dla dzieci i siebie miejsca pełne szacunku i akceptacji. Teraz w czasie protestów przeciwko zmianom w sądownictwie okazało się, że tysiące, dziesiątki tysięcy ludzi w Polsce myśli podobnie: że najważniejszy jest szacunek, a agresja rodzi tylko agresję. Nasze protesty ktoś, może z przekąsem, nazwał pluszową rewolucją. Różnie można oceniać efekty takich pluszowych działań, jedni mówią to nic nie daje, drudzy mówią wow ile wywalczyliśmy. A ja nie przestaję się zdumiewać i zachwycać tym, że budujemy inny świat – w naszych głowach. Ile razy słyszeliśmy: wasz sposób wychowania nie przygotuje waszego dziecka do życia w realnym świecie. A my odpowiadaliśmy: nie, nie przygotuje, bo my nie chcemy takiego świata; nie chcemy przymusu w szkole, mobbingu w pracy, agresji, wyścigu szczurów. Wierzyliśmy, że nasze dziecko zmieni świat, oczywiście swój mały świat. Że będzie umiało ochronić swoje granice bez agresji, jak to się modnie mówi - asertywnie. Że będzie umiało rozmawiać spokojnie, że będzie nawiązywać relacje oparte na szacunku i tym zmieni świat. Moje dziecko ma 6 lat i jak widać przygotowuje się do życia w świecie, który już powstaje. Ludzie wychodzą na ulicę protestować bez zadym, ekolodzy spokojnie przykuwają się do drzew nikogo nie obrażając, facet chodzi po mieście i przytula narodowców. Tak, takiego świata chcę.

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [rejs] *.torreactor.ml

    Mimo mej sympatii muszę niestety stwierdzić że strasznie to infantylne.

© Ta człowiek
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci